Kurcze! - Obserwuję tego bloga od jakiegoś czasu, spodobał mi się pomysł Marcina na udostępnienie czytelnikom opcji pisania na blogu. Ja nie wiem jak wy, ale ja w tym widzę możliwy zysk, nie będą to kokosy, ale kilka złotych zawsze może wpaść stosunkowo niewielkim wysiłkiem.
Ale wiecie co?
Aż wierzyć mi się nie chce, że nikt tu jeszcze nic nie wpisał, i że będę jednym z pierwszych… no ale cóż, jak to powiedzieli w moim ulubionym filmie:
Na każdym zebraniu jest taka sytuacja że ktoś musi zacząć pierwszy.
Na moje oko to są jakieś jaja, wiecie ile osób przeszukuje internet szukając jakiejś informacji na temat zarabiania w internecie, pracy w internecie? - DUŻO. A strona na której się znajdujesz jest bardzo wysoko wypozycjonowania w wyszukiwarkach, a co z tym idzie wiele osób na nią wchodzi. Wiele z tych osób ją też komentuje… Są spore szanse na zebranie kilku poleconych. Czy też zarobienie w inny sposób.
Dlaczego nikt tego nie chce wykorzystać? Inaczej tego nie mogę nazwać jak tylko strachem przed zarabianiem…
Czy to takie trudne sklecić kilka zdań?
Wiem, że pewien problem zapewnie stanowi sklecenie kilku konkretnych zdań, łatwiej przecież zarejestrować się na jakimś forum, czy też tablicy ogłoszeń i umieścić post (który zostanie po kilku godzinach skasowany). Mam pod ręką jako admin jedno z takich for… w sumie nic na nim nie robię oprócz usuwania postów typu:
Niebywała okazja - Zarejestruj się i zarób - reflink
Może się mylę, ale wątpię, by z tego typu postów, dało się wyżywić rodzinę…
PS: Marcin po pierwsze sorki za niezbyt tematyczny wpis, ze swojej strony jak mogę poprosić to prosiłbym o dodanie kategorii programy partnerskie - osobiście się (i żonę) z tego utrzymuje ( a jest to też zarabianie w internecie)i z miłą chęcią się czasem czymś tu podzielę, bo autoserfy i inne podobne wspomniane na tym blogu hasła to dla mnie jakieś enigmy.
Autor: Tomek Urban
Jeśli chcesz juz teraz wiedzieć o tym z czego się utrzymuje z zapraszam na mojego bloga: Programy partnerskie w praktyce.

Mam na imię Marcin, w internecie podpisuję się jako MarcinZ. Piszę kilka blogów zgodnych z moimi zainteresowaniami:
Myśle, że autor ma sporo racji, sama zaczynajac zarabiac z przezornosci załozyłam oddzielne konto (nigdy nic nie wiadomo, naciągli by mnie albo coś) a teraz czekam na pierwsza wyplateńke i jak ja tylko dostane to sama postaram sie coś napisa